Obserwatorzy

Ile osób mnie odwiedziło

O mnie

Moje zdjęcie
Wrocław, Dolnośląskie, Poland
"Prawdziwa sztuka to taka, która powstaje dzięki potrzebie tworzenia" Mam na imię Ania, jeżeli coś Ci się spodobało, chciałbyś komuś albo sobie zrobić prezent, wymienić się - pisz: anna.lukasik@poczta.onet.pl lub gg 7742141

wtorek, 9 lipca 2013

Przetwory - czas zacząć!!!!

Poczyniłam już pierwsze kroki do zapełnienia półek w garażu, które święcą jedynie pustymi słoikami. Na pierwszy ogień poszedł syrop miętowy, który cudownie gasi pragnienie podczas letnich upałów.


Ponieważ dostałam mnóstwo mięty, na parapecie zagościł słój, w którym robi się likierek miętowy :)
Na gazie robi się pierwsze gotowanie konfitury truskawkowej, jeszcze dwa takie gotowania, czyli dwa dni i na blogu zagości zdjęcie :)

Spróbowałam swoich sił również w szyciu, po pierwszym falstarcie, teraz wyszło mi naprawdę dobrze. Moim królikiem doświadczalnym została ukochana lalusia. Zrobiłam jej kwiecistą piżamkę, niestety już jest wygnieciona, bo od założenia do momentu zrobienia zdjęcia, lala swoje już przeżyła na podwórku :)

Pozdrawiam :)))))))))))))))

5 komentarzy:

  1. Mięty nie posiadam a szkoda bo narobiłaś ogromnej ochoty na taki syropek mmmmm i likierek ;)
    Jak na początek to jest bombowa piżamka :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piżamka super , syrop miętowy też zrobiłam ,ale likierek mnie zaciekawił ,mogę prosić o przepis. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. oczywiście Dzwoneczku, o to on:
    Składniki
    1 litr spirytusu
    1,5 kg cukru
    1 litr wody
    dużo liści mięty

    Wlać spirytus do słoja. Następnie wrzucić miętę, jak najwięcej aby zakryć całą zawartość słoja (najlepiej same listki, są bardziej aromatyczne). Słój odstawiamy na 10 dni i codziennie wstrząsamy. Po 10 dniach, powinniśmy uzyskać bardzo ciemno zielony kolor (prawie czarny). Przecedzamy zawartość przez sitko z gazą. Miętę możemy spożytkować do herbatek :)
    Do dużego garnka wlewamy wodę i wsypujemy cukier, podgrzewając rozpuszczamy go. NIE WOLNO DOPUŚCIĆ TEGO SYROPU DO WRZENIA. Aby nie dopuścić do jego krystalizacji można dodać kilka kropli soku z cytryny. Następnie studzimy syrop.
    Jak już będzie zimny wlewamy do niego przesączony spirytus i mieszamy.
    Likier można zabarwić barwnikiem spożywczym na intensywny zielony kolor.
    Rozlewamy do mniejszych butelek i od razu możemy spożywać. Jednak polecam, odstawić likier na kilka dni aby spirytus "przegryzł się" z syropem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna piżamka.To masz pierwsze koty za płoty. Następną uszyj z dwuczęściową będzie łatwiej.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie po sobie śladu :)