Obserwatorzy

Ile osób mnie odwiedziło

O mnie

Moje zdjęcie
Wrocław, Dolnośląskie, Poland
"Prawdziwa sztuka to taka, która powstaje dzięki potrzebie tworzenia" Mam na imię Ania, jeżeli coś Ci się spodobało, chciałbyś komuś albo sobie zrobić prezent, wymienić się - pisz: anna.lukasik@poczta.onet.pl lub gg 7742141

wtorek, 25 lutego 2014

Tadeusz i takie tam

Witajcie
Zapanował lekki przestój, ale to tylko dlatego, że zostałam znowu mamą na pełen etat i jakoś się przestawić nie mogę :) Szydełko zostało zastąpione puzzlami, kredkami, klockami i spacerami :) W między czasie powstał Tadeusz, tym razem miś :)



Dzięki inspiracją Szydełkowej Mamy z resztek włóczek zrobiłam poszeweczkę na podusię. Niestety podusi nie miałam więc też ją sobie zrobiłam. Znalazłam kawałek materiału, wyjęłam maszynę i o to co powstało:



A teraz ubrana podusia z obfotografowana z każdej strony:






Zrobiłam również ostatnio babkę mandarynkową, niestety nie pamiętam skąd mam przepis więc nie będę pisać, co by nie naruszyć praw autorskich :)



Oraz kolejny likierek, tym razem pomarańczowy. Z nas takie pijaki, że niedługo otworzymy sklep monopolowy z własnymi wyrobami, bo już nam się nigdzie nie mieszczą :)



15 komentarzy:

  1. Bardzo fajny ten twój tadzio :) tak mu miło z oczu patrzy :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku nie dość, że fantastycznie szydełkujesz, pieczesz i likierki wytwarzasz, to jeszcze na maszynie szyjesz.
    Super Ci poszeweczka wyszła, a Twoja córcia musi być super szczęśliwa, że jej Mama takie cudne zabawki robi. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj aż się zaczerwieniłam :) dziękuję

      Usuń
  3. tadzio taki pocieszny :) aż się człowiek do niego uśmiech sam. poszewki szydełkowe ostatnio w wielkiej modzie. nie dziwię się - pięknie się prezentują.

    co do alkoholu, to ja jedynie likiery właśnie lubię. zdradzisz kiedyś przepis na taki pomarańczowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie. Obieramy 3 pomarańcze cieniutko ze skórki, tak żeby nie było białego. Skórki wrzucamy do słoja i zalewamy litrem wódki i 100ml spirytusu i zostawiamy na dwie doby. Później mieszamy 10 dag cukru ze 100 ml gorącej wody i wszystko ze sobą mieszamy, wlewamy do butelek i czekamy 24 godziny i pijemy :)

      Usuń
    2. Zapomniałam jeszcze o soku z tych trzech pomarańczy. Musimy go wlać do skórek , z tym ze przez jakieś drobne sitko żeby farfocli nie było :-)

      Usuń
  4. Tadeusz mnie zauroczył, ma przesympatyczny wyraz twarzy i cały jest cudowny :-) A poszeweczka bardzo oryginalna, podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tadeusz wygląda bardzo dostojnie. Jest elegancki, choć przyznam - nurtuje mnie brak spodni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, bo Tadziu to resztkowy miś i na portki zabrakło :)

      Usuń
  6. Jaki słodki misiak! Poduszeczka tez cudna, w ogóle wszystko pięknie się prezentuje :) Będę zaglądać częściej, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajowy misiaczek i podusia :)))
    Mniam babeczka a do niej likierek z chęcią bym spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny ten misiaczek i ta babka wygląda bardzo apetycznie :-) Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Apetyczna babka, do tego likierek, same pyszności.
    Misio śliczny.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Misiaczek jest ekstra , podusia też ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie po sobie śladu :)