Obserwatorzy

Ile osób mnie odwiedziło

O mnie

Moje zdjęcie
Wrocław, Dolnośląskie, Poland
"Prawdziwa sztuka to taka, która powstaje dzięki potrzebie tworzenia" Mam na imię Ania, jeżeli coś Ci się spodobało, chciałbyś komuś albo sobie zrobić prezent, wymienić się - pisz: anna.lukasik@poczta.onet.pl lub gg 7742141

piątek, 13 czerwca 2014

Wściekły ptaszek i tortów ciąg dalszy

Witajcie
Dzisiaj chcę Wam pokazać dwa kolejne i ostatnie już torty Hanuśki:
- z Głupikami
- z Panem Gru, dziewczynkami no i oczywiście Minionkami :)
W poprzednim poście padły pytania o przepis. Otóż przepis na biszkopt mam od mojej kochanej Teściowe i jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie wyszedł:

7 jajek
20 dag mąki
20 dag cukry
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Ubijamy białka na sztywno, dodajemy pomału cukier, następnie żółtka i mąkę z proszkiem. Do piekarnika na 160 stopni i tak koło 40 minut. Włala :)

Jeżeli chodzi o kremy, to tu niestety muszę się przyznać, że były to gotowce ze sklepu. Smak śmietankowy + barwniki spożywcze i hulaj dusza!!!

Na życzenie córki Marty z Zakątka Rozmaitości zrobiłam kolejnego Wściekłego Ptaszka. Tym razem jest większy, ma około 15 cm wysokości:



A dla Hanusi zrobiłam chustkę na głowę:





No i chyba na dzisiaj wystarczy :)
Miłego wieczorka oraz weekendu :)

7 komentarzy:

  1. O i to ja lubię szybko i na temat - jeszcze napisz skąd te obrazki na tortach, bo ja zielona w takich tematach - są zjadliwe jak mniemam - dzięki :)
    Aniu super ptaszor a i chusteczka śliczna :))) Torty cudne i pewnie pyszne, ale Hania miała radość tyle ich :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Beatko dziękuję. Obrazki to opłatek, według dzieci najlepsza część tortu :) Ja je kupowałam na allegro, ale ostatnio spotkała w cukierni za 2,50 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu - skleroza nie boli jak dzieci już nie w tym wieku na obrazki hihi to takie szczegóły umykają ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Torty wyglądają przepięknie i śliczne obrazki. Na pewno też smakowały dzieciom. Piękna chustka dla Hani.
    Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest godzina bardzo wczesna, bo 6:40 rano i już narobiłaś mi apetytu na słodkości. A ja z nędznymi resztkami sernika zostałam, buuu. Ale torty cudo, zazdroszczę Hani :)
    Ptaszor z tymi wściekłymi oczkami po prostu mnie ujął.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  5. dziekuje za odwiedziny :) i zawsze cieple słowa :) a torty mistrzostwo swiata :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie po sobie śladu :)