Obserwatorzy

Ile osób mnie odwiedziło

O mnie

Moje zdjęcie
Wrocław, Dolnośląskie, Poland
"Prawdziwa sztuka to taka, która powstaje dzięki potrzebie tworzenia" Mam na imię Ania, jeżeli coś Ci się spodobało, chciałbyś komuś albo sobie zrobić prezent, wymienić się - pisz: anna.lukasik@poczta.onet.pl lub gg 7742141

środa, 30 lipca 2014

oj będzie się działo :)

Witajcie
Dzisiaj Was troszkę zasypię zdjęciami. Pogoda niestety nie sprzyja siedzeniu przy komputerze, dlatego "dzieła" powstają, ale z publikacją już gorzej :)
Pierwsza to miniówka dla bobasa - czyli dla Zosi

Po wygranej w Sosnowy gaik i po otrzymaniu tylu cudownych rzeczy, postanowiłam się w niewielki sposób odwdzięczyć i do Ani wysłałam psiaka:

Cały powstał na łonie natury :)




Oby stał się dla Ani przyjacielem. Jeszcze raz bardzo dziękuję :)

Kolejną przemiłą niespodzianką był paczka od Moniki. Dostałam ją ponieważ wygrałam zabawę podaj dalej. Myślę, że w okolicach października ogłoszę zabawę u siebie. O to co dostałam:


Ślimaczek od razu zabrał się za podgryzanie mięty więc chyba mu się u nas spodobało :)

Koniecznie zajrzyjcie do Moniki, jej szyjątka są niesamowite.

W czasie pobytu nad morzem powstała serwetka filetowa z morskim konikiem. Niestety w napinaniu serwetek mistrzem nie jestem, ale konika widać :) 


Serwetkę zgłaszam do wyzwania w Klubie Twórczych Mam:


Oprócz tego zaczęła się jeszcze produkcja syropów miętowych, których z zeszłego roku została tylko garstka. Na pierwszy ogień poszła mięta jabłkowa:

 Na dzisiaj to tyle :)

Gooooooorąco pozdrawiam :)
Ania

20 komentarzy:

  1. Nad morzem serwetka? To się już maniactwo nazywa ;) ja też nie mogę się rozstać z szydełkiem, w prawie każdej wolnej chwili coś tworzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo. Też potrafię dziergać "na wyjeździe" :)

      Usuń
    2. ja już nawet zrezygnowałam z funkcji kierowcy na wycieczkach na rzecz dziergania :)

      Usuń
  2. Jeszcze raz dziękuję za ślicznego pieska. Na pewno stanie się przyjacielem mojego synka, chociaż synek musi jeszcze podrosnąć, żeby się nim bawić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki duży urobek prac:) Piesek jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne prezenty:) a co to za syrop miętowy? Pozdrawiam z Kuźni Upominków:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe prace!!! Piesio przesłodki!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. łał ale cudny piesek i gratuluje wygranej :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknego pieska zrobiłaś, jak mówi mój syn - taki słodziak.
    Serwetkę też zrobiłaś świetną, odpowiednia na wakacje.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  8. No to dzisiaj zasypałaś nas nowościami. Ślimaczka dostałaś boskiego! Serwetka z konikiem idealna na lato:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo jaki piękny pieseczek - słodki taki. konika morskiego widać idealnie - świetna serwetka

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka słodka psinka!!!Śliczny !!! Gratuluję wygranej!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pieseczek jest przerozkoszny :) Tak jak i serwetka , wyszła idealnie :)
    Piękne rzeczy wygrałaś, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki słodziutki piesio!:) Fajnie jest wygrywać:) ..i ten moment, gdy paczuszka przychodzi i tak się człowiek delektuje samym faktem jej otwierania..:)
    Gratulacje!:)
    A jak robisz syropki miętowe? Mam troszkę mięty, ale jeszcze nigdy nie robiłam z niej syropków:)
    Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to prosty przepis: 15 gałązek mięty zalewamy litrem wody i dodajemy 20g kwasku cytrynowego, zostawiamy na 24 godziny, wyjmujemy listki, dodajemy kilo cukru i gotujemy do rozpuszczenia cukru. W słoiczki i pasteryzujemy 10 minut :)

      Usuń
  13. Śliczna serwetka i prezenty.
    O miętowy przepis już nie pytam, bo właśnie go widzę.
    Ja miętę dodaje do kompotu lub soku z jabłek.
    Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
  14. serweta super dziekuję za udział w zabawie

    OdpowiedzUsuń
  15. Psiaczek uroczy, a prezenty naprawdę piękne otrzymałaś ;) Mięty nigdy nie sadziłam, za to po raz pierwszy w tym roku mam w ogródku kocimiętkę - chciałąm zobaczyć rekcję moich kotów na tą roślinę i przyznam, że kocury nieźle szaleją na jej puncie, trzeb pilnować krzaczki przed stratowaniem przez niegrzeczne futrzaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Psiak jest super i nie trzeba na spacer wyprowadzać :P

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie po sobie śladu :)