Obserwatorzy

Ile osób mnie odwiedziło

O mnie

Moje zdjęcie
Wrocław, Dolnośląskie, Poland
"Prawdziwa sztuka to taka, która powstaje dzięki potrzebie tworzenia" Mam na imię Ania, jeżeli coś Ci się spodobało, chciałbyś komuś albo sobie zrobić prezent, wymienić się - pisz: anna.lukasik@poczta.onet.pl lub gg 7742141

wtorek, 7 października 2014

Mała Dama

Witajcie
Tym razem dziergałam na zlecenie mojej najważniejszej klientki: Hani. Jak pisałam poprzednio, lala upomniała się o ubrania na chłodniejsze dni. Jest to dobry sposób na "wykańczanie" włóczek, hehe. Najpierw powstały spodenki


W koszyczku szalik czeka na dokończenie :)


Koniecznie z kieszonką :) Niestety po założeniu spodenek, Hania stwierdziła, że w teraz lala będzie w ręce marzła. Powstała więc kurteczka:


 Modne rękawy 3/4 :)


Ponieważ to dzidziuś i butów nie potrzebuje, powstały skarpetki, żeby stopy również nie marzły :)


No i tak prezentuje się Lalusia w całym umundurowaniu:


Klientka zadowolona, zapłata nastąpiła następnego dnia rano - mnóstwo buziaków i ten błysk w oku - to jest chyba najpiękniejsza zapłata jaką każda z nas może otrzymać.

Miłego wieczoru Wam życzę!!!!
Ania








14 komentarzy:

  1. Czas mile spędzony, klientka zadowolona, super :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wymagająca klientka, ale jak widzę lala przeziębienia obawiać się nie musi😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne ubranka :-) A najważniejsze to, że klientka zadowolona :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne ubranka, a ile frajdy przy dzierganiu takich ubranek :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz bobasek na pewno nie zmarznie. A tworzenie do takiej klientki to sama przyjemność;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo elegancka lala, tylko na te chłodne dni jakaś czapeczka by się przydała. Bo całe ciepło to przez główkę uchodzi :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czapa już była zrobiona wcześniej :) jeszcze szalik :)

      Usuń
  7. Lala przyodziana na chłodne dni, a mała klienta zapewne zadowolona.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Drobna rzecz a ile radości w oczach dziecka. Hania zadowolona a mamusia pozbyła się resztek włóczki, świetnie Ci to wszystko wyszło:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale urocze :) lubię oglądać rzeczy które sprawiają radość innej osobie a tym bardziej dziecku :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. No i wreszcie lala, ma się w co ubrać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne wykorzystanie resztek!!

    OdpowiedzUsuń
  12. ależ modniś z bobasa :) świetne ubranka wydziergałaś

    OdpowiedzUsuń
  13. Radość Hani pewnie nie do opisania! Ty to chyba irodziłaś się z szydełkiem w ręku:) bo piękne rzeczy robisz:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie po sobie śladu :)